Wyobraź sobie, że potencjalny klient pyta ChatGPT o najlepszego dostawcę mebli biurowych w Krakowie. Albo prosi Claude'a o rekomendację firmy logistycznej obsługującej e-commerce w Polsce. Co odpowie model AI? Czy w ogóle wspomni o Twojej firmie? A jeśli tak - co dokładnie powie?
Do niedawna odpowiedź na te pytania wymagała ręcznego testowania dziesiątek promptów w różnych modelach językowych. Teraz pojawia się narzędzie, które robi to za Ciebie. In the Weights to nowa wyszukiwarka stworzona specjalnie po to, żebyś mógł sprawdzić, jak agenci AI postrzegają Twoją markę, Twoje produkty i Twoją firmę. Dla polskich małych i średnich przedsiębiorstw to temat, który warto zrozumieć już teraz - zanim konkurencja zrobi to pierwsza.
Tradycyjne SEO powoli przestaje być jedynym kanałem pozyskiwania klientów przez wyszukiwanie. Coraz więcej osób zamiast wpisywać frazy w Google, zadaje pytania asystentom AI. Według danych Gartner z początku 2026 roku, już około 25% zapytań wyszukiwawczych w segmencie B2B przechodzi przez modele językowe zamiast przez klasyczne wyszukiwarki. To zmiana, która dotyka każdej branży - również polskiej.
Czym jest In the Weights i jak działa
In the Weights to platforma, która automatycznie odpytuje największe modele AI - w tym GPT-4o, Claude'a, Gemini i Perplexity - zadając im pytania związane z Twoją branżą, firmą i konkurencją. Następnie analizuje odpowiedzi i pokazuje Ci, jak często Twoja marka pojawia się w rekomendacjach, w jakim kontekście jest wymieniana i jak wypada na tle konkurentów.
Działanie platformy można porównać do monitoringu mediów, ale zamiast śledzić wzmianki w prasie czy mediach społecznościowych, śledzi wzmianki w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Narzędzie pozwala ustawić konkretne zapytania - na przykład "najlepsza drukarnia wielkoformatowa w Warszawie" albo "oprogramowanie do fakturowania dla małych firm w Polsce" - i regularnie sprawdza, co modele AI odpowiadają na takie pytania.
Platforma generuje raporty pokazujące kilka istotnych rzeczy: częstotliwość wymieniania Twojej marki, sentyment (czy AI mówi o Tobie pozytywnie, neutralnie czy negatywnie), pozycję w rankingu rekomendacji (czy jesteś wymieniony jako pierwszy, trzeci, czy wcale) oraz zmiany tych wskaźników w czasie. To ostatnie jest szczególnie cenne - pozwala zobaczyć, czy Twoje działania marketingowe i content przekładają się na lepszą widoczność w odpowiedziach AI.
Dlaczego to ma znaczenie dla polskich firm
Możesz pomyśleć: "Moi klienci nie używają ChatGPT do szukania dostawców". I możliwe, że dziś masz rację - przynajmniej częściowo. Ale trendy są jednoznaczne. Badanie przeprowadzone przez PwC Polska w pierwszym kwartale 2026 roku wskazuje, że 38% polskich menedżerów w firmach MŚP korzysta z narzędzi AI przynajmniej raz w tygodniu do wyszukiwania informacji biznesowych. To wzrost o 15 punktów procentowych rok do roku.
Pomyśl o tym w kontekście swojego biznesu. Jeśli prowadzisz firmę produkcyjną i ktoś pyta model AI o "producenta opakowań ekologicznych w Polsce", a w odpowiedzi pojawiają się trzy firmy - ale nie Twoja - to tracisz potencjalnego klienta w kanale, którego nawet nie monitorujesz. Co gorsza, nie wiesz, że go tracisz.
Jest jeszcze jeden aspekt, który dotyczy szczególnie polskiego rynku. Modele językowe trenowane są głównie na danych anglojęzycznych. To oznacza, że polskie firmy, które nie produkują treści w języku angielskim lub nie mają silnej obecności w międzynarodowych bazach danych, mogą być systematycznie pomijane w odpowiedziach AI. In the Weights pozwala to zweryfikować i zidentyfikować lukę.
Weźmy konkretny przykład. Firma z branży IT oferująca wdrożenia systemów ERP dla średnich przedsiębiorstw w Polsce. Jeśli zapytasz Claude'a o "najlepsze firmy wdrożeniowe ERP w Polsce", prawdopodobnie wymieni duże, międzynarodowe konsultingi. Mniejsza, ale wyspecjalizowana polska firma może w ogóle się nie pojawić - mimo że ma lepsze referencje i niższe ceny. In the Weights pokaże Ci ten problem czarno na białym.
Jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce
Samo wiedzenie, że AI Cię nie wymienia, to dopiero początek. Pytanie brzmi: co z tym zrobić? I tu dochodzimy do koncepcji, którą w branży zaczyna się nazywać GEO - Generative Engine Optimization. To odpowiednik SEO, ale dla modeli generatywnych.
Kilka konkretnych działań, które polska firma MŚP może podjąć na podstawie danych z In the Weights:
- Audyt treści pod kątem AI - sprawdź, czy Twoja strona internetowa zawiera jasne, faktograficzne opisy tego, czym się zajmujesz, w jakim regionie działasz i co Cię wyróżnia. Modele AI lepiej "zapamiętują" firmy, które mają klarowne, ustrukturyzowane informacje na swoich stronach.
- Obecność w bazach wiedzy - Wikipedia, branżowe katalogi, profile w serwisach typu Clutch czy G2 (dla firm technologicznych) to źródła, z których modele AI często czerpią informacje. Jeśli Twojej firmy tam nie ma, AI po prostu o niej nie wie.
- Tworzenie treści eksperckich - artykuły branżowe, raporty, case studies publikowane na własnej stronie i w mediach branżowych zwiększają szansę, że model AI uwzględni Twoją firmę w swoich odpowiedziach. Jeden dobrze napisany case study z konkretnymi liczbami może być wart więcej niż dziesięć ogólnikowych wpisów blogowych.
- Monitorowanie konkurencji - In the Weights pozwala sprawdzić nie tylko swoją widoczność, ale też widoczność konkurentów. Jeśli widzisz, że Twój bezpośredni konkurent jest regularnie rekomendowany przez AI, możesz przeanalizować, dlaczego tak się dzieje i co robi inaczej.
Warto być tutaj realistą. Wpływanie na to, co mówią modele AI, nie jest tak proste jak tradycyjne SEO. Nie ma jednego algorytmu do "zhackowania". Modele językowe czerpią z ogromnych zbiorów danych treningowych i nie da się precyzyjnie kontrolować, co "zapamiętają". Ale można zwiększyć prawdopodobieństwo bycia zauważonym - i właśnie do tego służą dane z narzędzi takich jak In the Weights.
Ograniczenia i na co uważać
Muszę być szczery - In the Weights to narzędzie na wczesnym etapie rozwoju i ma swoje ograniczenia. Po pierwsze, odpowiedzi modeli AI są niedeterministyczne. To znaczy, że ten sam model zapytany o to samo dwa razy może dać różne odpowiedzi. Platforma rozwiązuje to częściowo przez wielokrotne odpytywanie i uśrednianie wyników, ale nadal trzeba traktować dane jako wskaźniki trendów, a nie precyzyjne pomiary.
Po drugie, polskojęzyczne zapytania mogą dawać inne wyniki niż anglojęzyczne - i to nie tylko dlatego, że rynek jest inny, ale dlatego, że modele AI mają różną jakość odpowiedzi w różnych językach. Firma, która jest dobrze widoczna w odpowiedziach po angielsku, może być zupełnie niewidoczna w odpowiedziach po polsku. To trzeba testować osobno, a platforma na razie lepiej radzi sobie z zapytaniami w języku angielskim.
Po trzecie, nie ma jeszcze jednoznacznych dowodów na to, jak silnie widoczność w odpowiedziach AI przekłada się na realne konwersje biznesowe. To nowy kanał i brakuje solidnych danych o jego skuteczności sprzedażowej. Traktuję to jako element strategii długoterminowej - coś, co warto monitorować i rozumieć, ale nie jako powód do porzucenia sprawdzonych kanałów marketingowych.
Cena narzędzia to kolejna kwestia. Na razie In the Weights oferuje darmowy plan podstawowy z ograniczoną liczbą zapytań, a plany płatne zaczynają się od około 49 dolarów miesięcznie. Dla mikrofirmy to może być istotny koszt, ale dla firmy z budżetem marketingowym rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie - rozsądna inwestycja w rozpoznanie nowego kanału.
Co to oznacza na przyszłość
Pojawienie się narzędzi takich jak In the Weights sygnalizuje szerszą zmianę na rynku. Wchodzimy w erę, w której "bycie znajdowalnym" nie oznacza już tylko pozycji w Google. Oznacza też obecność w odpowiedziach generowanych przez AI - w ChatGPT, w Copilotcie Microsoftu wbudowanym w pakiet Office, w asystentach głosowych nowej generacji.
Dla polskich firm MŚP to jednocześnie wyzwanie i szansa. Wyzwanie, bo to kolejny kanał do monitorowania i optymalizowania. Szansa, bo duże firmy jeszcze nie zdominowały tego obszaru. W tradycyjnym SEO mała firma z Rzeszowa ma niewielkie szanse na przebicie się przez budżety korporacji. W odpowiedziach AI karty są na razie rozdawane od nowa - liczy się jakość i unikalność treści, a nie budżet na link building.
Moja rekomendacja dla polskich przedsiębiorców jest prosta: zacznij od sprawdzenia, co modele AI mówią o Twojej firmie. Możesz to zrobić ręcznie - wystarczy otworzyć ChatGPT, Claude'a czy Gemini i zadać kilka pytań, które mógłby zadać Twój potencjalny klient. Jeśli wyniki Cię zaskoczą (a prawdopodobnie zaskoczą), rozważ systematyczne monitorowanie za pomocą narzędzia takiego jak In the Weights.
Nie chodzi o to, żeby rzucać wszystko i gonić za kolejnym trendem. Chodzi o to, żeby mieć świadomość, jak Twoja firma funkcjonuje w nowym ekosystemie informacyjnym. Bo ten ekosystem zmienia się szybko - i firmy, które zrozumieją go wcześniej, będą miały przewagę, której później trudno będzie nadrobić.
Źródło: TechCrunch - In the Weights is your new AI-centric vanity search