Przejdź do treści

Agenci AI piszą kod za Ciebie. Czy polskie firmy są gotowe?

Materiał archiwalny. Informacje opisują stan z czasu publikacji; daty wydarzeń i źródeł znajdziesz w treści.

W skrócie

Startup Emergent osiągnął status jednorożca. Dowiedz się, jak agenci AI zmieniają kodowanie i co to oznacza dla polskich firm tech.

Indyjski startup Emergent właśnie przekroczył wycenę miliarda dolarów - zaledwie rok po starcie. Firma tworzy agentów AI, którzy potrafią samodzielnie pisać, testować i poprawiać kod. To nie kolejna ciekawostka z Doliny Krzemowej ani z Bengaluru. To konkretny sygnał rynkowy, który powinien zainteresować każdego właściciela polskiej firmy - niezależnie od tego, czy zatrudnia programistów, czy nie.

Dlaczego? Bo agenci AI do kodowania nie są narzędziem tylko dla software house'ów. Zmieniają sposób, w jaki firmy budują wewnętrzne systemy, automatyzują procesy i tworzą produkty cyfrowe. A w Polsce, gdzie według raportu Komisji Europejskiej z 2025 roku aż 43% MŚP deklaruje trudności z rekrutacją specjalistów IT, taka zmiana może mieć ogromne znaczenie praktyczne.

Przyjrzyjmy się więc temu, czym tak naprawdę są agenci AI piszący kod, co zmienia sukces Emergenta i jak polskie małe i średnie firmy mogą z tego skorzystać - albo przynajmniej się przygotować.

Czym są agenci AI do kodowania i dlaczego Emergent robi furorę?

Agenci AI do kodowania to coś więcej niż podpowiadanie kolejnej linijki w edytorze. Narzędzia takie jak GitHub Copilot czy Cursor zrewolucjonowały codzienną pracę programistów, ale wciąż działają w modelu asystenta - czekają na polecenie, podpowiadają fragment, a człowiek decyduje. Agenci AI idą o krok dalej. Dostają zadanie - na przykład "zbuduj moduł do generowania faktur w formacie PDF" - i realizują je samodzielnie. Piszą kod, uruchamiają testy, poprawiają błędy, a na końcu dostarczają działające rozwiązanie.

Emergent zbudował swoją platformę właśnie w tym modelu. Firma założona w Indiach przez byłych inżynierów Google'a i Microsoftu pozyskała w ciągu roku ponad 200 milionów dolarów finansowania, a jej wycena przekroczyła miliard. To tempo mówi samo za siebie - inwestorzy widzą w agentach AI do kodowania nie niszowe narzędzie, ale fundament nowej ery tworzenia oprogramowania.

Emergent nie jest zresztą jedynym graczem. Na rynku działa już Devin (od Cognition Labs), Codegen od Google'a, a także otwartoźródłowe projekty takie jak SWE-Agent czy OpenHands. Konkurencja jest intensywna, co oznacza jedno - technologia dojrzewa szybko, a ceny będą spadać. Dla polskich firm to dobra wiadomość.

Co to realnie zmienia dla polskiej firmy produkcyjnej, handlowej czy usługowej?

Zacznijmy od konkretu. Wyobraźmy sobie średnią firmę produkcyjną z Wielkopolski, która zatrudnia 80 osób. Firma korzysta z systemu ERP, ma prostą stronę internetową i kilka arkuszy kalkulacyjnych do zarządzania harmonogramem produkcji. Właściciel wie, że potrzebuje lepszej automatyzacji - na przykład systemu, który automatycznie przypisuje zamówienia do linii produkcyjnych na podstawie dostępności maszyn i terminów realizacji.

Do tej pory miał trzy opcje: zatrudnić programistę (koszt 12-18 tysięcy złotych miesięcznie, czas rekrutacji 2-4 miesiące), zlecić to software house'owi (koszt projektu 50-150 tysięcy złotych, realizacja 3-6 miesięcy) lub... zrezygnować i dalej robić to w Excelu.

Agenci AI do kodowania otwierają czwartą drogę. Konsultant z doświadczeniem technicznym - niekoniecznie programista - może użyć agenta AI, żeby w ciągu kilku dni zbudować działający prototyp takiego systemu. Nie mówię tu o magii. Agent AI potrzebuje precyzyjnych instrukcji, kontekstu biznesowego i nadzoru człowieka, który rozumie, czego firma potrzebuje. Ale sam proces pisania kodu, który kiedyś zajmował tygodnie, teraz może trwać godziny.

Według danych McKinsey z raportu "The State of AI in 2025", firmy korzystające z narzędzi AI do kodowania raportują średnio 35-45% skrócenie czasu dostarczania nowych funkcjonalności oprogramowania. To nie są teoretyczne projekcje - to wyniki ankiety przeprowadzonej wśród ponad 1800 firm na całym świecie.

Inny przykład: firma e-commerce z Krakowa, która sprzedaje na Allegro i we własnym sklepie. Potrzebuje integracji między systemem magazynowym a platformą sprzedażową, automatycznego generowania opisów produktów i systemu powiadomień dla klientów. Każdy z tych elementów to osobny projekt programistyczny. Z agentem AI, takim jak Devin czy rozwiązania typu Emergent, właściciel firmy lub jego pracownik z podstawową wiedzą techniczną może zlecić agentowi budowę poszczególnych modułów, testować je i wdrażać iteracyjnie - bez wielomiesięcznego projektu IT.

Bariery i ryzyka, o których trzeba mówić otwarcie

Byłbym nierzetelny, gdybym malował wyłącznie różowy obraz. Agenci AI do kodowania mają realne ograniczenia, które polskie firmy muszą znać, zanim zaczną inwestować.

Po pierwsze - jakość kodu. Agenci AI generują kod, który działa, ale nie zawsze jest optymalny. Badania przeprowadzone przez GitClear w 2025 roku wykazały, że kod generowany przez AI zawiera średnio o 41% więcej tak zwanego "code churn" - czyli fragmentów, które trzeba szybko poprawiać lub przepisywać. Dla krytycznych systemów (obsługa płatności, dane osobowe, systemy bezpieczeństwa) to poważne ryzyko. Agent AI nie zastąpi doświadczonego programisty tam, gdzie stawka jest wysoka.

Po drugie - bezpieczeństwo danych. Agenci AI działają w chmurze i przetwarzają kod, który może zawierać wrażliwe informacje biznesowe. Firma musi wiedzieć, gdzie trafiają jej dane, kto ma do nich dostęp i czy rozwiązanie jest zgodne z RODO. To szczególnie istotne dla firm z branży medycznej, finansowej czy prawnej. Emergent deklaruje szyfrowanie end-to-end i możliwość wdrożenia on-premise, ale nie każde narzędzie oferuje takie gwarancje.

Po trzecie - iluzja prostoty. To chyba największa pułapka. Fakt, że agent AI potrafi napisać kod, nie oznacza, że każdy potrafi nim zarządzać. Ktoś musi zdefiniować wymagania, ocenić jakość wyniku, zintegrować rozwiązanie z istniejącymi systemami i utrzymywać je w czasie. Bez minimalnych kompetencji technicznych w zespole firma ryzykuje, że zbuduje coś, czego nikt nie potrafi naprawić, gdy się zepsuje.

Po czwarte - koszty, które nie są oczywiste. Same narzędzia AI do kodowania nie są drogie - subskrypcje zaczynają się od kilkudziesięciu dolarów miesięcznie. Ale koszty obliczeniowe przy intensywnym użyciu agentów mogą rosnąć szybko. Firma, która zleca agentowi AI budowę złożonego systemu, może odkryć, że rachunki za API i infrastrukturę chmurową przekraczają budżet. Warto to kalkulować z góry.

Jak polskie MŚP mogą się przygotować - plan na dziś, nie na za trzy lata

Nie trzeba czekać, aż agenci AI do kodowania staną się "idealni". Już teraz polskie firmy mogą podjąć konkretne kroki, żeby wykorzystać tę zmianę technologiczną.

Krok 1: Zidentyfikuj procesy, które "wołają" o automatyzację. Każda firma ma powtarzalne zadania, które ktoś robi ręcznie, choć nie powinien. Przepisywanie danych między systemami, generowanie raportów, obsługa standardowych zapytań klientów. Zrób listę takich procesów. To będą Twoi pierwsi kandydaci do automatyzacji z pomocą AI.

Krok 2: Zacznij od narzędzi asystujących, nie od pełnych agentów. Jeśli w Twojej firmie ktokolwiek pisze skrypty, makra w Excelu czy proste automatyzacje - niech zacznie korzystać z GitHub Copilota lub Cursora. Koszt to około 10-20 dolarów miesięcznie na osobę. Efekt? Według danych GitHub z 2025 roku, programiści korzystający z Copilota realizują zadania średnio o 55% szybciej. Nawet jeśli Twój "programista" to pracownik, który ogarnia VBA w Excelu - różnica będzie odczuwalna.

Krok 3: Buduj kompetencje, nie zespoły IT. Polskie MŚP nie muszą zatrudniać programistów. Ale potrzebują ludzi, którzy rozumieją, jak rozmawiać z AI, jak formułować wymagania i jak oceniać wyniki. To nowa kompetencja - coś pomiędzy analitykiem biznesowym a product managerem. W wielu firmach taka osoba już jest - to ten pracownik, który "ogarnia technologię" i do którego wszyscy przychodzą z pytaniami. Warto w niego zainwestować: szkolenie, czas na eksperymenty, dostęp do narzędzi.

Krok 4: Rozważ współpracę z konsultantem AI. Zamiast budować wszystko samodzielnie, warto skorzystać z pomocy kogoś, kto zna zarówno narzędzia AI, jak i realia polskiego biznesu. Konsultant pomoże wybrać odpowiednie rozwiązanie, uniknie typowych błędów i przeprowadzi firmę przez pierwszy projekt. Koszt takiej współpracy jest wielokrotnie niższy niż zatrudnienie zespołu programistów, a rezultat - szybszy i bardziej dopasowany do potrzeb.

Krok 5: Nie ignoruj tego trendu. To może brzmi banalnie, ale widzę to regularnie w rozmowach z polskimi przedsiębiorcami. Reakcja "to nie dla mojej branży" albo "poczekam, aż to się ustabilizuje" to najdroższy błąd, jaki można popełnić. Emergent stał się jednorożcem w rok. Tempo zmian jest bezprecedensowe. Firmy, które zaczną eksperymentować teraz, będą miały przewagę za 12-18 miesięcy - a te, które zaczekają, będą nadrabiać w pośpiechu i za wyższą cenę.

Podsumowanie: rewolucja, która już puka do drzwi polskich firm

Sukces Emergenta to nie egzotyczna historia z dalekiego rynku. To potwierdzenie trendu, który bezpośrednio wpłynie na polskie firmy - od software house'ów, przez firmy produkcyjne, po jednoosobowe działalności gospodarcze. Agenci AI do kodowania nie zastąpią programistów z dnia na dzień, ale radykalnie obniżają próg wejścia w tworzenie oprogramowania. Firma, która wczoraj nie mogła sobie pozwolić na własny system IT, jutro może go zbudować za ułamek dawnego kosztu i czasu.

Kluczowe pytanie nie brzmi już "czy agenci AI zmienią programowanie?" - bo odpowiedź jest oczywista. Pytanie brzmi: "czy moja firma jest gotowa, żeby z tego skorzystać?" A jeśli odpowiedź brzmi "nie" - to najlepszy moment, żeby to zmienić, jest teraz. Nie za rok. Nie gdy konkurencja już wdroży. Teraz.

Źródło: TechCrunch - Indian AI coding startup Emergent becomes a unicorn just over a year after launch

Najczęściej zadawane pytania

Czy agenci AI zastąpią programistów w Polsce?

Nie, ale zmienią ich pracę. Zamiast pisać kod linia po linii, programiści będą nadzorować agentów AI, weryfikować ich pracę i skupiać się na architekturze. To oznacza, że będą potrzebni ci, którzy rozumieją zarówno kod, jak i biznes. W Polsce to szansa dla firm, które szybko się dostosują.

Ile kosztuje taki agent AI i czy mała firma go stać?

Startup Emergent ma ponad 200 000 płacących klientów, co sugeruje dostępne ceny. Wiele rozwiązań AI działa na modelu subskrypcji (kilkadziesiąt złotych miesięcznie). Dla małej firmy to może oznaczać oszczędność na zatrudnieniu dodatkowego programisty lub przyspieszenie projektów.

Jak zacząć używać agentów AI w naszej firmie?

Zacznij od małych zadań: generowanie dokumentacji, refaktoryzacja starego kodu, testy jednostkowe. Użyj narzędzi takich jak Claude, ChatGPT czy GitHub Copilot. Kluczowe: zawsze weryfikuj kod, nie ufaj ślepo AI. Wdrożenie zajmuje tygodnie, nie miesiące.

Źródła i pochodzenie materiału

Odnośniki źródłowe, jeśli zostały podane w archiwalnym materiale, znajdują się w jego treści. Ten widok nie oznacza ponownej weryfikacji źródeł.

Autor wskazany w archiwalnej publikacji: Paweł Reutt.

Zakres wykorzystania AI i weryfikacji redakcyjnej nie został potwierdzony w dostępnych metadanych.

Wydawca: PR Innowacje — Paweł Reutt.

Newsletter jest wstrzymany. Materiały znajdziesz w archiwum i RSS.